Wszystkie wiadomości
7 czerwca 2026

Grupa J: ostatni taniec Messiego, syn Zidane'a w bramce Algierii, Rangnick po ćwierćwieczu i debiut Jordanii

Grupa J ma w sobie wszystko: obrońcę tytułu (Argentyna, z 39-letnim Messim na szóstym i ostatnim mundialu), odrodzoną potęgę z bramkarzem-legendą(Algieria, w której bramce stoi… syn Zinédine'a Zidane'a), Austrię Ralfa Rangnicka po ćwierćwieczu nieobecności, oraz debiutującą Jordanię, dla której sam udział to spełnienie marzenia. A do tego — pikantny węzeł historii: Austria i Algieria w jednej grupie, czyli spotkanie kata i ofiary z najsłynniejszej ustawki w dziejach mundiali. O tym za chwilę.

Grupa J startuje 16 czerwca, gdy Argentyna zmierzy się z Algierią w Kansas City (Arrowhead Stadium). Tej samej nocy (formalnie już 17 czerwca) Austria zagra z Jordanią w San Francisco. Mecz, który prawdopodobnie rozstrzygnie o drugim miejscu, to Algieria – Austria (27 czerwca, Kansas City) w ostatniej kolejce — i zarazem rewanż za 1982.

Argentyna — Albiceleste, ostatni taniec Messiego

Argentyna jedzie na mundial jako obrońca tytułu. W Katarze 2022 zdobyła trzecią gwiazdkę (po 1978 i 1986), pokonując w jednym z najbardziej dramatycznych finałów w historii Francję — 3:3 po dogrywce, karne 4:2. To była koronacja Lionela Messiego, domknięcie jego kariery jednym brakującym trofeum. Cztery lata później Albiceleste wraca, by bronić tytułu — z trzonem tamtej drużyny i tym samym selekcjonerem.

Selekcjonerem jest Lionel Scaloni — Argentyńczyk, 48 lat, architekt triumfu 2022 oraz Copa América 2021 i 2024. Człowiek, który przejął kadrę po katastrofie 2018, uspokoił ją, ułożył wokół Messiego i zbudował najbardziej spójną Argentynę od pokoleń. Zachował kościec mistrzów świata, dorzucił świeżą krew i przyjeżdża jako jeden z głównych faworytów do obrony pucharu.

Kogo warto śledzić

  • Lionel Messi (Inter Miami, 38 lat). Kapitan, legenda, najlepszy piłkarz w historii według większości świata. 24 czerwca, w trakcie turnieju, skończy 39 lat. To jego szósty mundial (2006–2026) — bilans, który osiąga garstka ludzi w historii. Gra dziś w MLS, ale na reprezentacyjnej scenie wciąż potrafi rozstrzygnąć każdy mecz. Ostatni taniec.
  • Lautaro Martínez (Inter Mediolan, 28 lat).Napastnik, „El Toro", król strzelców Copa América 2024. Siła, instynkt, wykończenie. Lider ofensywy nowego pokolenia.
  • Julián Álvarez (Atlético Madryt, 26 lat). Napastnik wszechstronny jak mało kto — biega, presuje, strzela. Bohater drogi po tytuł w 2022.
  • Enzo Fernández (Chelsea, 25 lat). Najlepszy młody zawodnik mundialu 2022, dyrygent środka pola, rozgrywający o świetnym podaniu.
  • Alexis Mac Allister (Liverpool, 27 lat). Niewidzialny, niezbędny — pomocnik, którego Scaloni nie wyobraża sobie pominąć. Inteligencja i równowaga.
  • Emiliano „Dibu" Martínez (Aston Villa). Bramkarz, bohater serii karnych w finale 2022, zdobywca nagrody dla najlepszego golkipera turnieju. Mistrz wojny psychologicznej przy jedenastkach.

Anegdotki, które warto znać

Finał 2022 — dramat doskonały. Argentyna prowadzi 2:0 (Messi, Di María), kontroluje finał, wszystko zmierza do koronacji. I wtedy w ciągu 97 sekund Mbappé strzela dwa gole — 2:2. Dogrywka: Messi dobija na 3:2, Mbappé z karnego znów wyrównuje — 3:3. Karne. „Dibu" Martínez broni i miesza w głowach Francuzom, Montiel zamienia ostatni rzut. Argentyna mistrzem świata. Messi wreszcie dotyka pucharu, który definiował całą jego karierę. Pół planety płakało.

Ręka Boga i gol stulecia — 1986. Ćwierćfinał z Anglią, Meksyk, cztery lata po wojnie o Falklandy. W jednym meczu Diego Maradona pokazał dwie twarze futbolu: najpierw wbił piłkę do bramki ręką(„la mano de Dios" — ręka Boga), a kilka minut później przebiegł przez pół boiska, mijając połowę reprezentacji Anglii, i strzelił gola uznanego za najpiękniejszy w historii mundiali. Geniusz i oszustwo w odstępie czterech minut. Argentyna została mistrzem.

Szósty mundial. Niewielu piłkarzy w historii zagrało na sześciu mundialach. Messi debiutował w 2006 jako 18-latek, przeszedł przez lata bólu (przegrane finały 2014 i Copa América), przez kryzysy i powroty, aż do triumfu 2022. Teraz, mając 38 lat i grając w MLS, wraca po raz ostatni — nie z musu, lecz dlatego, że nie potrafi się jeszcze pożegnać. Każdy jego dotyk piłki na tym turnieju to dotyk żywej legendy.

Algieria — Liski Pustyni wracają, a w bramce syn Zidane'a

Algieria jedzie na mundial po dwunastu latach przerwy (nie grała w 2018 i 2022). Najlepszy wynik to 1/8 finału w 2014, gdzie przegrała z późniejszym mistrzem, Niemcami, dopiero po dogrywce (1:2) — w jednym z najlepszych meczów tamtego turnieju. Ale prawdziwą legendę Liski Pustyni zbudowały w 1982 — i to legendę, która bezpośrednio łączy się z rywalem z tej grupy (cierpliwości, sekcja anegdot).

Selekcjonerem jest Vladimir Petković — Bośniak (z paszportami także szwajcarskim i chorwackim), 62 lata, były trener reprezentacji Szwajcarii (z którą na Euro 2020 wyrzucił Francję po karnych) oraz Lazio (Puchar Włoch). Kadrę Algierii prowadzi od 2024. Eliminacje CAF wygrał pewnie (25 punktów). Zbudował drużynę łączącą gwiazdy z Europy i Zatoki z młodymi talentami Bundesligi.

Kogo warto śledzić

  • Riyad Mahrez (Al-Ahli, 35 lat). Kapitan, gwiazda, mistrz Anglii i Europy z Manchesterem City, dziś lider w Arabii Saudyjskiej. Lewa noga, drybling, przeklejane gole z prawego skrzydła. Zapowiedział, że to jego ostatni wielki turniej.
  • Luca Zidane (bramkarz, Granada). Tak — syn Zinédine'a Zidane'a. Ojciec, legenda Francji i zdobywca mundialu 1998, miał korzenie algierskie (Kabylia). Syn wybrał reprezentację dziadków. Jeden z najlepszych smaczków całego turnieju.
  • Amine Gouiri (Olympique Marsylia). Napastnik w życiowej formie, ruchliwy, skuteczny, główny punkt ofensywy.
  • Mohamed Amoura (VfL Wolfsburg). Szybki napastnik z Bundesligi, jeden z objawień ostatnich sezonów.
  • Houssem Aouar (Al-Ittihad). Technicznie wyrafinowany pomocnik, były gracz Lyonu i Romy.
  • Ibrahim Maza (Bayer Leverkusen). Młody talent środka pola, świeża twarz nowego pokolenia Liski.

Anegdotki, które warto znać

Hańba z Gijón, 1982 — i dlaczego dotyczy tej grupy. Mundial w Hiszpanii. Algieria w debiucie sensacyjnie pokonała RFN 2:1 (pierwsza afrykańska drużyna, która ograła europejską na mundialu — bohaterami byli Madjer i Belloumi). Ale o awansie decydował ostatni mecz grupy: RFN kontra Austria. Obu drużynom wynik 1:0 dla Niemców dawał awans kosztem Algierii. Niemcy strzelili gola w 10. minucie — i przez resztę meczu obie ekipy udawały, że grają: podawały piłkę w kółko na własnej połowie, bez jednej próby ataku. Stadion gwizdał, niemiecki komentator odmówił komentowania, algierski kibic machał banknotami w stronę boiska. FIFA uznała, że przepisów formalnie nie złamano — ale skandal był tak wielki, że od tej pory ostatnie mecze grup rozgrywa się równocześnie. Algieria została skrzywdzona, a świat zmienił zasady. A teraz, 44 lata później, Algieria i Austria znów są w jednej grupie. Rewanż pisany przez los.

2014 — najlepszy bieg w historii. Pod wodzą Vahida Halilhodžicia Algieria dotarła do 1/8 finału, strzelając po drodze cztery gole Korei Południowej i remisując z Rosją. W 1/8 stawiła czoła Niemcom — późniejszym mistrzom świata — i przegrała dopiero w dogrywce 1:2, po heroicznej, wyczerpującej walce. To była najlepsza Algieria w historii mundiali — drużyna, która wreszcie pokazała, że potrafi grać jak równy z równym z najlepszymi.

Luca, syn Zizou. Zinédine Zidane — być może najwybitniejszy francuski piłkarz w historii, mistrz świata 1998, autor dwóch goli głową w tamtym finale — urodził się w Marsylii w rodzinie algierskich emigrantów z Kabylii. Jego syn Luca, bramkarz, mając do wyboru Francję i Algierię, wybrał ojczyznę dziadków. To gest, w którym zamyka się cała historia francusko-algierskiej piłki: pokolenia, emigracja, tożsamość, powrót. Gdy Luca Zidane stanie w bramce na mundialu, zamknie się pewne koło.

Austria — Rangnick i powrót po ćwierćwieczu

Austria wraca na mundial po raz pierwszy od 1998 — koniec dwudziestoośmioletniej posuchy. Najlepszy wynik w historii to trzecie miejsce w 1954, w którym ćwierćfinał z gospodarzem Szwajcarią zakończył się rekordowym 7:5— do dziś najwięcej goli w jednym meczu mundialu. W latach 30. Austria miała słynną „Wunderteam" Hugona Meisla (4. miejsce 1934). Potem dekady przeciętności. Aż przyszedł Niemiec, który wszystko zmienił.

Selekcjonerem jest Ralf Rangnick — Niemiec, 67 lat, ojciec gegenpressingu, architekt imperium Red Bulla (Salzburg, Lipsk), były tymczasowy menedżer Manchesteru United. Rangnick wziął austriacką piłkę i wymusił na niej nowoczesność: intensywny pressing, wertykalność, dyscyplinę. Groził rezygnacją, gdyby Austria nie awansowała — nie musiał. Eliminacje wygrał (19 punktów, przed Bośnią), opierając kadrę na czternastu graczach z Bundesligi. Cel minimum: wyjście z grupy.

Kogo warto śledzić

  • David Alaba (Real Madryt, 33 lata). Kapitan, najwybitniejszy austriacki piłkarz pokolenia, wielokrotny mistrz Niemiec, Hiszpanii i Europy. Wraca po ciężkiej kontuzji kolana, która wykluczyła go z Euro 2024 — i dopiero teraz, u schyłku kariery, debiutuje na mundialu.
  • Konrad Laimer (Bayern Monachium). Pomocnik o nieludzkim silniku — biega, presuje, odbiera. Symbol pracowitości, którą wpoił drużynie Rangnick.
  • Marcel Sabitzer (Borussia Dortmund). Lider środka pola, finalista Ligi Mistrzów z BVB. Na mundialu ma osiągnąć setny występ w kadrze.
  • Christoph Baumgartner (RB Leipzig). Pomocnik w życiowej formie, z nosem do gola, ruchliwy łącznik między liniami.
  • Marko Arnautović (Crvena Zvezda, 37 lat). Rekordzista reprezentacji (132 występy, 47 goli), barwna osobowość austriackiej piłki. Pierwszy mundial na sam koniec długiej, burzliwej kariery.

Anegdotki, które warto znać

Cud z Córdoby, 1978. Mundial w Argentynie, ostatni mecz drugiej fazy grupowej, Austria – RFN. Niemcy to broniący tytułu mistrzowie świata. Austria nie wygrała z Niemcami od 1931 roku. I wtedy Hans Krankl strzela dwa gole, Austria wygrywa 3:2, eliminując odwiecznego rywala. W Austrii nazwano to „Wunder von Córdoba"(Cud z Córdoby), w Niemczech — „Schmach von Córdoba" (Hańba z Córdoby). Komentator Edi Finger wrzeszczał do mikrofonu „Tor! Tor! Tor!" tak, że nagranie do dziś jest narodowym skarbem. Jeden z najważniejszych meczów w historii kraju.

Druga strona Gijón. Cztery lata później, 1982, Austria była po drugiej stronie słynnej ustawki — to z RFN rozegrała ten haniebny mecz 0:1, który wyrzucił z mundialu skrzywdzoną Algierię (szczegóły w sekcji Algierii powyżej). Historia ma poczucie ironii: w grupie J Austria i Algieria spotykają się znów, 44 lata po Gijón. Algierscy kibice na pewno o tym nie zapomną. Niektórych rachunków futbol nie zamyka nigdy.

Rewolucja Rangnicka. Przez dekady Austria była synonimem futbolowej przeciętności — kraj z bogatą historią z lat 30. i 50., żyjący wspomnieniami. Rangnick przyszedł i powiedział: koniec wspomnień, czas na nowoczesność. Zbudował drużynę grającą agresywnie, wysoko, bez kompleksów wobec nikogo. Awans po 28 latach to dopiero początek jego planu — i pierwszy realny powód do dumy austriackiej piłki od pokolenia.

Jordania — historyczny debiut, gwiazda z Rennes

Jordania jedzie na pierwszy mundial w historii. Mały kraj (około 11 milionów mieszkańców), który dotąd nigdy nie zagrał w finałach MŚ, wreszcie przebił szklany sufit. To zwieńczenie lat cierpliwej pracy i jednego niezwykłego turnieju, który zmienił wszystko (o nim niżej). Dla Jordanii sam udział jest zwycięstwem — wszystko ponad to będzie bonusem historii.

Selekcjonerem jest Jamal Sellami — Marokańczyk (z nadawanym obywatelstwem jordańskim), który w czerwcu 2024 zastąpił Husseina Ammoutę. To Sellami doprowadził Jordanię do historycznego awansu: drugie miejsce w grupie trzeciej rundy eliminacji azjatyckich, przypieczętowane przełomowym 3:0 z Omanem. Awans bezpośredni, bez barażu. Dzień, który w Ammanie pamiętać będą pokolenia.

Kogo warto śledzić

  • Mousa Al-Taamari (Stade Rennes, prawe skrzydło). Gwiazda numer jeden, twarz jordańskiego futbolu. Lewonożny skrzydłowy schodzący do środka, porównywany do Salaha. Droga: APOEL Nikozja, Montpellier, a od 2025 francuskie Rennes. Jeśli ktoś z Jordanii zachwyci świat na mundialu, będzie to on.
  • Ali Olwan (napastnik). Jeden z najskuteczniejszych strzelców całych eliminacji AFC (9 goli), główny punkt odniesienia w ataku. Wraca po kontuzji w samą porę.
  • Yazid Abulaila (bramkarz). Pierwszy golkiper, ostatnia linia obrony drużyny, która na mundialu będzie musiała bronić się dużo i mądrze.
  • Trzon z lig Zatoki. Większość kadry gra w Jordanii i klubach Zatoki Perskiej — drużyna zorganizowana, zwarta, grająca przede wszystkim zespołowo, wokół błysków Al-Taamariego.

Anegdotki, które warto znać

Puchar Azji 2023 — bieg, który zmienił wszystko. Na przełomie 2023 i 2024 roku Jordania — wcześniej drużyna bez wielkiej historii — przeszła przez Puchar Azji jak burza. W 1/8 pokonała Irak 3:2, w ćwierćfinale Tadżykistan, a w półfinale rozbiła Koreę Południową 2:0 (Son Heung-min i spółka bez odpowiedzi). W finale, przeciwko gospodarzowi Katarowi, uległa 1:3 — ale pierwszy finał wielkiego turnieju w historii kraju rozpalił całą Jordanię. To z tamtej drużyny i tamtej wiary wyrósł awans na mundial.

Al-Taamari kontra mistrzowie świata. Media od losowania powtarzają jeden obraz: jordańska gwiazda z Ligue 1 naprzeciwko Messiego i obrońców tytułu. Dla zawodnika, który zaczynał w cypryjskim APOEL, a dziś gra we francuskiej ekstraklasie, mecz z Argentyną na mundialu to spełnienie marzenia, o którym w Ammanie nie wypadało nawet głośno mówić. Symbol całego jordańskiego projektu — mały kraj, wielkie marzenie.

Debiut, którego nikt nie odbierze. Są reprezentacje, które jadą na mundial po trofea, i takie, które jadą, by zaistnieć. Jordania należy do tych drugich — i nie ma w tym nic wstydliwego. Pierwsza historyczna kwalifikacja to sufit przebity raz na zawsze. Każdy mecz, każdy gol, każdy punkt zdobyty w USA, Meksyku i Kanadzie wejdzie do narodowej legendy. Lwy z Petry przyjeżdżają napisać pierwszą stronę zupełnie nowej księgi.

Jak typować?

Papier mówi: Argentyna zdecydowanym faworytem grupy — obrońca tytułu, głębia kadry, doświadczenie i Messi. Pierwsze miejsce wydaje się formalnością. Realna wojna toczy się o drugą lokatę, między Austrią Rangnicka a odrodzoną Algierią— i nieprzypadkowo ich bezpośredni mecz (27 czerwca, ostatnia kolejka) może wszystko rozstrzygnąć. Jordania jest teoretycznie skazana na ostatnie miejsce, ale debiutanci z charakterem potrafią napsuć krwi.

Mecz Algieria – Austria (27 czerwca, Kansas City) to nie tylko walka o awans — to rewanż za Gijón 1982 rozpisany przez los po 44 latach. Jeśli stawką będzie drugie miejsce, a wszystko wskazuje, że będzie, trudno o lepszy scenariusz: kat i ofiara najsłynniejszej ustawki w historii spotykają się znów, gdy obie naprawdę chcą wygrać. Algierscy kibice nakręcą się na ten mecz jak na żaden inny.

Uwaga na mecz otwarcia Argentyna – Algieria (16 czerwca). Algieria z Mahrezem, Gouirim i Amourą potrafi grać szybką, techniczną piłkę, a Argentyna na otwarcie mundiali bywa spięta (pamiętamy 1:2 z Arabią w 2022). To nie jest mecz, w którym Albiceleste może wyjść na rozgrzewkę. A Luca Zidane w bramce przeciwko mistrzom świata to obrazek, który zapamiętamy.

Napoleon mawiał, że „najniebezpieczniejsza chwila przychodzi wraz ze zwycięstwem". Argentyna jest mistrzem — i właśnie dlatego musi uważać, bo każdy w tej grupie marzy o tym, by ją powalić. Messi w ostatnim tańcu, Algieria z synem Zidane'a i widmem Gijón, Austria Rangnicka głodna po ćwierćwieczu i Jordania pisząca pierwszą stronę historii. Typujcie Argentynę na pierwsze miejsce. O drugie czeka pojedynek z historią w tle.

Powodzenia, generałowie. Grupa J startuje 16 czerwca w Kansas City.